Ruszają konsultacje projektu nowelizacji prawa ws. ograniczenia zatorów płatniczych - komunikat MPiT

Krótsze terminy płatności, publikowanie informacji o praktykach płatniczych i terminach zapłaty przez największe firmy, czy szybka ścieżka do nakazu zapłaty – to główne zmiany w propozycji przepisów, które mają ograniczać zatory płatnicze.

Projekt zmiany niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych trafia do konsultacji publicznych, uzgodnień międzyresortowych i opiniowania. Na zgłaszanie uwag jest 30 dni. Nowe przepisy mają wejść w życie, w większości, 1 czerwca 2019 roku; ulga na złe długi ma zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2020 roku.

- Poprawa warunków prowadzenia biznesu w Polsce to jedno najważniejszych zadań mojego resortu, jak i całego rządu. Wiemy, jak dużym problemem dla wielu przedsiębiorców są nieterminowe płatności, które powodują zatory płatnicze. Dlatego już w kwietniu, przygotowując Zieloną Księgę ws. zatorów płatniczych, rozpoczęliśmy dyskusję, jak przeciwdziałać temu zjawisku. Dziś przedstawiamy konkretne propozycje zmian w prawie, które, co najważniejsze, powstały w dialogu z polskimi przedsiębiorcami. Przygotowując je nie próbowaliśmy „wyważać otwartych drzwi", a większość propozycji wzoruje się na rozwiązaniach holenderskich, brytyjskich i francuskich – powiedziała Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii.

W dialogu z przedsiębiorcami  

Prace nad projektem nowelizacji poprzedził dialog z przedsiębiorcami. Pierwszym krokiem było przygotowanie Zielonej Księgi ws. zatorów płatniczych, która zawierała propozycje i przykłady rozwiązań prawnych z różnych krajów. Była ona konsultowania z przedsiębiorcami od 16 kwietnia do 16 maja tego roku. Swoje pomysły i opinie zgłosiło 33 przedsiębiorców oraz 16 zrzeszających ich organizacji. Konsultacje Zielonej Księgi potwierdziły, że zatory są dużym problemem dla polskich przedsiębiorców, na tyle poważnym, że wymaga on przemyślanej, ale i zdecydowanej interwencji ustawodawcy. Co ważne, w toku konsultacji kluczowe propozycje z Zielonej Księgi zyskały poparcie przedsiębiorców. Pozytywny odbiór proponowanych rozwiązań potwierdziła też – skierowana do biznesu – ankieta Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

- Rozumiemy problemy zarówno firm, którym dłużnicy zalegają z należnymi im płatnościami,  jak również firm, które same, płacąc w terminie, są  paradoksalnie w gorszej sytuacji rynkowej niż ich konkurenci wydłużający terminy płatności. Dlatego właśnie wypracowaliśmy rozwiązania, które mają ograniczyć zatory płatnicze i wyrównać szanse w relacjach pomiędzy małym a dużym biznesem, po uprzednim wsłuchaniu się w głos samych przedsiębiorców podczas licznych spotkań oraz przeprowadzeniu konsultacji Zielonej Księgi w sprawie zatorów płatniczych. Naszą intencją jest wyegzekwowanie stosowania reguły fair play w zakresie terminowego płacenia faktur pomiędzy kontrahentami, bo mamy tu wciąż wiele do zrobienia, patrząc na poziom zaległości, również w porównaniu z innymi krajami europejskimi – podkreślił Mariusz Haładyj, podsekretarz stanu w MPiT.

Co ważne konsultacje potwierdziły również, że opóźnienia w płatnościach są szczególnie dotkliwe dla mniejszych przedsiębiorstw, ponieważ mają one trudniejszy dostęp do finansowania (np. kredytów) niż duże firmy.

- Odroczona płatność często narusza delikatny system zaufania między przedsiębiorcami. Każdy odpowiedzialny właściciel – w tym zaangażowany w firmę rodzinną – chciałby otrzymać wynagrodzenie za swoje towary bez zwłoki, równocześnie regulować nagromadzone zobowiązania, nie opierając się na kosztownym kredycie obrotowym oraz godnie zapłacić za należną pracę swoim pracownikom. Problem z praktyką w tej kwestii jest na tyle bolesny, że każde działanie w kierunku poprawy sytuacji jest godne poparcia – zaznaczyła Katarzyna Gierczak–Grupińska, prezes Fundacji Firm Rodzinnych.

Kluczowe rozwiązania projektu noweli to m.in.:

        wprowadzenie limitu 60 dni na uregulowanie przez dużego kontrahenta jego zobowiązania wobec mniejszego podmiotu;

        30 dni na zapłatę faktury na rzecz przedsiębiorców w przypadku instytucji publicznych np. ministerstw, jednostek samorządu, uniwersytetów (z wyłączeniem podmiotów leczniczych, przede wszystkim szpitali; nie dotyczy spółek Skarbu Państwa);

        obowiązek (dla dużych firm) składania do Ministerstwa Finansów sprawozdań na temat tego, ile faktur dana firma płaci w ciągu 30 dni, ile w czasie 60 dni, a ile po upływie 60 dni; zarazem resort finansów będzie zobowiązany do publikowania tych informacji (to rozwiązanie wzorowane jest na regulacjach obowiązujących w Wielkiej Brytanii), pierwsze sprawozdanie będzie składane w roku 2021 (za rok 2020);

        ulga na tzw. złe długi w CIT i PIT (taka ulga już obowiązuje w przypadku VAT) – zapisana w projekcie w odpowiedzi na postulaty przedsiębiorców zgłaszane w toku konsultacji Zielonej Księgi.

Cywilizowanie standardów

Intencją MPiT – jako autora nowych propozycji – jest wyegzekwowanie stosowania zasady fair play w obrocie gospodarczym, wprowadzenie cywilizowanych standardów tym obszarze. Nowe przepisy mają wzmocnić pozycję małych przedsiębiorców, ale przyniosą profity również większym firmom. Ci mniejsi zyskają większe poczucie bezpieczeństwa w swojej działalności biznesowej. Natomiast duże firmy – możliwość zaprezentowania się jako wiarygodni, rzetelni kontrahenci. Nowe regulacje staną się dla nich narzędziem do wdrażania realnego CSR (społecznej odpowiedzialności biznesu).

Wsparcie GPW

Wsparcie dla idei przeciwdziałania zatorom płatniczym zadeklarowała także Giełda Papierów Wartościowych. W ramach XII edycji RESPECT Index przyznana będzie specjalna kategoria nagrody MPiT dla spółek, które w RESPECT Index wykazują stosunkowo krótkie terminy zapłaty.

Jak jest obecnie w Polsce?

Aktualnie 80-90 proc. polskich firm deklaruje problemy z przeterminowanymi płatnościami. Wartość niezapłaconych faktur w portfelu danej firmy wynosi średnio 22,7 proc., co oznacza, że na każde 1000 złotych należne z tytułu dostawy lub usługi 227 zł zapłacone jest w terminie późniejszym niż wymagany.

Dotychczas w tym obszarze obowiązują regulacje ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, wynikające z unijnej dyrektywy z 2011 roku. Według obecnych przepisów fakturę należy uiścić w ciągu 60 dni, jednak strony mogą ustalić inny termin. W praktyce powszechnym zjawiskiem jest narzucanie kontrahentom dłuższych – nawet 180-dniowych - terminów płatności. W szczególności dotyczy to podmiotów o nierównej pozycji rynkowej.

Jak jest w innych państwach?

Warto podkreślić, że zatory płatnicze to nie tylko polski problem. Występują też w innych państwach Unii Europejskiej. Dlatego, przygotowując projekt przepisów, inspirowaliśmy się przykładami rozwiązań prawnych z krajów takich, jak m.in. Francja, Wielka Brytania, Holandia czy Węgry (które w ostatnich latach wyrosły na lidera w UE w zakresie ograniczania zatorów płatniczych). Rozwiązania węgierskie są bardzo restrykcyjne – za niezapłacenie faktury w sektorze rolno-spożywczym, w zależności od wartości, wymierzana jest kara w wysokości nawet do 1,6 milionów euro.

Przykładowo:

- we Francji obowiązują sankcje za nieprzestrzeganie przepisów dotyczących terminów płatności (kary administracyjne do 75 tysięcy euro w przypadku osoby fizycznej i 2 milionów euro w przypadku osoby prawnej);

- W Holandii w umowach z MŚP duże podmioty nie mogą wymagać terminu zapłaty dłuższego niż 60 dni;

- w Wielkiej Brytanii duży przedsiębiorca jest zobowiązany do publikowania: informacji o warunkach płatności, procedur rozstrzygania sporów dot. płatności, średniego czasu koniecznego do zapłaty faktury, odsetka faktur niezapłaconych w terminie, zdolności do e-fakturowania.

Szczegółowe rozwiązania projektu:

        skrócenie terminu zapłaty dłuższego niż 60 dni w transakcjach „asymetrycznych"

Wprowadzenie maksymalnego 60-dniowego terminu płatności w transakcjach, w których płatnikiem jest duże przedsiębiorstwo, a jego kontrahentem MŚP. W przypadku, gdy strony zastrzegą w umowie termin dłuższy niż 60 dni (np. 120 dni), termin ten nie będzie obowiązywał, a w jego miejsce wejdzie termin ustawowy. Dzięki temu małe i średnie firmy przestaną finansować działalność operacyjną dużych

przedsiębiorstw, które czasem wymuszają nawet 180-dniowe terminy płatności. Stosowanie krótszych terminów przez duże przedsiębiorstwa jest wyrazem prowadzenia biznesu w sposób społecznie odpowiedzialny. To rozwiązanie wzorowane jest na przepisach obowiązujących w Holandii.

        publikowanie informacji o praktykach płatniczych i terminach zapłaty przez największe firmy

Firmy, które mają ponad 50 mln euro przychodu rocznie będą przekazywać informacje dot. stosowanych praktyk płatniczych Ministrowi Finansów, który będzie je publikował na swojej stronie. Dzięki temu każdy będzie mógł sprawdzić, jak dane przedsiębiorstwo traktuje swoich kontrahentów, ale też, jak jest traktowane. Pozwoli to na „uchwycenie" dłużników, którzy nie regulują terminowo własnych zobowiązań, pomimo tego, że mają środki finansowe (bo ich dłużnicy terminowo uiszczają swoje płatności). Podobne rozwiązanie obowiązuje już w Wielkiej Brytanii.

        30-dniowy termin zapłaty w transakcjach, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny

W transakcjach handlowych, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny (np. urzędy,  uczelnie publiczne, jednostki policji, wojska etc.) będzie obowiązek stosowania maksymalnie 30-dniowego terminu płatności, bez możliwości jego wydłużenia. Wpłynie to korzystnie na płynność finansową firm, które obsługują administrację publiczną.

Wyjątkiem byłyby podmioty lecznicze (w szczególności szpitale), dla których pozostawiony byłby termin 60 dni.

        ulga za złe długi w CIT i PIT

W podatku PIT i CIT zasadą jest, że przychodem są kwoty należne, choćby faktycznie nie zostały otrzymane (zasada memoriału). Oznacza to, że przychód do opodatkowania powstaje niezależnie od faktu uregulowania płatności z faktury. To „premiuje" nielojalnych dłużników (mają oni niższą podstawę opodatkowania). Proponujemy wprowadzenie do PIT i CIT rozwiązania zbliżonego do tego, które funkcjonuje na gruncie podatku VAT, gdzie rozwiązania dot. „nieściągniętych wierzytelności" uregulowane są zarówno po stronie dłużnika, jak i wierzyciela. Będzie możliwe odliczenie od podstawy opodatkowania kwot niezapłaconych w ciągu 120 dni od dnia upływu terminu płatności. Zaś przedsiębiorca zalegający z płatnością będzie musiał podwyższyć swoją podstawę opodatkowania o kwotę zaległości. Rozwiązanie to ma na celu mobilizację dłużników do regulowania płatności, co zwiększy skuteczność ściągalności długów, uchroni przed częścią sporów sądowych, a w konsekwencji ułatwi przedsiębiorcom – wierzycielom - prowadzenie działalności poprzez zmniejszenie jej kosztów. Celem jest poprawa płynności finansowej firm, borykających się z problemem niepłacenia przez kontrahentów za wykonane dostawy lub usługi.

        sankcje

        Duże przedsiębiorstwa, nadużywające finansowania swojej działalności kosztem innych, będą mogły być ukarane za swoje nieetyczne i niezgodne z prawem działania. Wysokość                 sankcji wynosić będzie do 5 proc. kwoty niezapłaconych terminowo należności. Będą one jednak dotyczyć tylko największych firm, czyli  tych, których dane podatkowe - m.in. kwoty         zapłaconych w Polsce podatków - publikuje się na stronach MF. To około 2500 firm.  

        To czy kara będzie wymierzona, zależeć będzie jednak nie tylko od zaległości danej firmy, ale również od tego, ile tej firmie zalegają jej kontrahenci. Kara może grozić w przypadku,         gdy w danym roku przedsiębiorstwo nie zapłaci w terminie faktur, wartych co najmniej dwa razy tyle, na ile opiewają faktury, za które jemu nie zapłacono.

        Przykładowo, firmie, która zalega swoim kontrahentom 1 mln zł, a sama nie dostała w terminie należności w wysokości do 0,5 mln zł, grozić będzie kara administracyjna w                         wysokości do 50 tys. zł (5 proc. z 1 mln zł). Natomiast przedsiębiorstwu, które zalega z fakturami na 1 mln zł, ale jednocześnie jemu kontrahenci zalegają na więcej niż 0,5 mln zł,                 sankcja grozić nie będzie.

        Kary dotkną zatem te firmy, które przyjęły model biznesowy polegający na zmuszaniu innych do czekania na pieniądze, podczas gdy same własne należności dostają szybko i na                 czas. Sankcje będzie nakładał Szef KAS, w drodze decyzji administracyjnej.

        Nasze propozycje obejmują całość obrotu, ale są znacznie łagodniejsze. Innym krajem, w którym wprowadzono sankcje ze nieterminowe regulowanie płatności, jest Francja.

        podwyższenie rekompensaty w transakcjach „asymetrycznych"

W przypadku, gdy wierzycielem jest MŚP, a dłużnikiem duży przedsiębiorca lub podmiot publiczny, ma miejsce dysproporcja pozycji ekonomicznej stron umowy. Oprócz kwoty 40 euro, wierzyciel MŚP będzie uprawniony do dodatkowej kwoty, w wysokości 1 proc. należności głównej. Ma to na celu zniechęcenie firm do finansowania się kosztem swoich mniejszych partnerów biznesowych. Zwiększenie kwoty będzie skutkowało zmniejszeniem opłacalności tego typu nagannych praktyk w porównaniu z np. uzyskaniem kredytu obrotowego. W Irlandii wysokość rekompensaty zależy do kwoty przeterminowanej (wyższa kwota = wyższa rekompensata).

        szybka ścieżka do nakazu zapłaty

Kodeks postępowania cywilnego przewiduje postępowanie nakazowe dla roszczeń z transakcji handlowych. W praktyce wierzyciele muszą przedstawić dokument potwierdzający spełnienie swojego świadczenia, a sądy akceptują w zasadzie tylko protokół odbioru. Wprowadzamy uproszczoną procedurę nakazową w przypadkach, gdy wartość roszczenia nie przekracza 75 tys. zł. Sąd będzie wydawał nakaz zapłaty w terminie 14 dni na podstawie umowy, dowodu dostarczenia rachunku lub faktury, po uprawdopodobnieniu spełnienia swojego świadczenia z transakcji handlowej. Odsetki za opóźnienie w transakcjach handlowych i rekompensata będą naliczane automatycznie przez sąd.

Pozdrawiamy,

Departament Komunikacji
Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii
Pl. Trzech Krzyży 3/5
00-507 Warszawa

tel. 22 262 98 89
e-mail: dziennikarze@mpit.gov.pl
www.mpit.gov.pl

komunikat prasowy: Katastrofa zatrucia ludności wisi w powietrzu

Redakcja otrzymała-
Od: l.witkowski na serwerze enmaro.com
Data: czwartek, 20 września 2018
Temat: Katastrofa wisi w powietrzu [INFOGRAFIKA]
Do: Adam Fularz <adam.fularz@wieczorna.pl>


(...)

Katastrofa wisi w powietrzu [INFOGRAFIKA]

Polska wciąż jest jednym z krajów w Unii Europejskiej z najgorszą jakością powietrza, a ministerstwa i samorządy niewiele z tym robią – zobacz podsumowanie raportu Najwyższej Izby Kontroli.

NIK postanowił sprawdzić czy podmioty publiczne podejmowały w latach 2014-2017 skuteczne działania w celu ochrony powietrza przed zanieczyszczeniami. Kontrola objęła trzy ministerstwa: Środowiska, Energii, Przedsiębiorczości i Technologii, a także pięć urzędów marszałkowskich i 13 urzędów miast i gmin. Równolegle sprawdzono stan powietrza w Polsce. Monitorowaniu i ocenie podlegało 11 emitowanych substancji, w tym m.in. groźne dla zdrowia pyły PM2,5 i PM10, rakotwórczy związek chemiczny benzo(a)piren - B(a)P oraz toksyczny dwutlenek azotu - NO2. 

Czym oddychamy?

Jak wynika z kontroli NIK, niemal połowa mieszkańców województw objętych kontrolą jest narażona na ponadnormatywne stężenia dobowe PM10. To prawie 9,1 mln osób. Na zbyt wysokie roczne stężenie B(a)P narażonych jest ponad 90% mieszkańców (17 mln osób).

- PM10 to mieszanina zawieszonych w powietrzu cząsteczek, których średnica nie przekracza 10 mikrogramów. Jest szkodliwy z uwagi na zawartość takich elementów jak benzopireny, furany, dioksyny, jednym słowem, rakotwórcze metale ciężkie. Wpływa negatywnie na układ oddechowy, odpowiadając za ataki kaszlu czy ostre zapalenie oskrzeli. W sposób pośredni zwiększa ryzyko zawału serca oraz wystąpienia udaru mózgu. Benzo(a)piren to także jeden z najbardziej toksycznych składników smogu. Gromadzi się w organizmie, mogąc powodować nowotwory i upośledzać płodność – mówi lekarz Michał Matla, specjalista alergologii.

Jak podaje Europejska Agencja Środowiska, z powodu zatrutego powietrza, w 2014 r. w Polsce zmarło ponad 46 tys. ludzi. Zagrożony jest cały kraj, choć najgorsze powietrze występuje na południu Polski. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) stwierdziła, że w latach 2012 – 2015, w pierwszej setce najbardziej zanieczyszczonych miast europejskich pod względem emisji PM10, znajdowało się aż 45 polskich ośrodków miejskich. 

- W Polsce nie ma tak naprawdę czystych miejsc. Są takie, gdzie przekroczenia norm zanieczyszczeń są rzadsze i mniej rażące – powiedział prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski.

NIK wyliczyła, że koszty zewnętrzne spowodowane złą jakością powietrza na obszarze 5 województw objętych kontrolą wynoszą 12,6 mld zł rocznie.

Skąd bierze się problem?

Główną przyczyną złego stanu powietrza w Polsce jest niska emisja z domowych pieców i lokalnych kotłowni węglowych. Spala się w nich paliwa stałe, czyli węgiel i jego pochodne, ekogroszek, drewno, ale również śmieci.

- To urządzenia grzewcze o najgorszych standardach emisyjnych lub nie spełniające żadnych norm. W Polsce domy ogrzewa ponad 5 mln pieców węglowych, z czego ok. 70 proc. właśnie tych najgorszych, które trują najbardziej - mówi Marta Szymczak z Forum Rozwoju Efektywnej Energii. 

Najwyższe stężenia pyłów zawieszonych i B(a)P notuje się w zimowym sezonie grzewczym. Jednym ze sposobów poprawy jakości powietrza jest wybór niskoemisyjnego ogrzewania. Ma w tym pomóc program "Czyste Powietrze", którego celem jest walka ze smogiem. Rząd dołoży do wymiany pieca i termomodernizacji budynku nawet 53 tys. zł. Nabór wniosków ma ruszyć we wrześniu tego roku.

- To najlepszy moment, żeby przestawić się na niskoemisyjne, przyjazne dla zdrowia źródło energii. Jednym z nich jest np. gaz płynny LPG, który zapewnia w domu stałe i kontrolowane ciepło - mówi Marta Szymczak z FREE. - Zamiana pieców węglowych na kotły gazowe może całkowicie wyeliminować emisję bezno(a)pirenu i dwutlenku siarki oraz niemal całkowicie emisję tlenku węgla i pyłów zawieszonych PM10 (ponad 99 proc.) O dwie trzecie spadłaby emisja dwutlenku azotu i niemal o połowę dwutlenku węgla. 

Kto za to odpowiada?

Jak stwierdziła NIK, możliwość osiągnięcia w Polsce jakości powietrza zgodnej z zaleceniami WHO w odniesieniu do PM10, PM2,5 oraz B(a)P nie znajduje potwierdzenia w realizowanych i przewidywanych w Polsce działaniach naprawczych. Negatywnie oceniono aktywność Ministra Środowiska stwierdzając, że osiągnięcie wymaganych poziomów redukcji emisji, przy bieżącym tempie działań, może zająć w skali poszczególnych województw od 24 lat do 99 lat. Zaangażowanie Ministerstwa Energii oceniono jako niewystarczające. Co prawda stworzono program „Czyste powietrze", ale proponowane w projekcie rozporządzenia parametry paliw stałych (w szczególności zawartość popiołów, siarki i wilgoci) zabezpieczają w znacznie większym stopniu sektor węglowy, aniżeli uwzględniają dążenie do ochrony obywateli i środowiska naturalnego. Jedynie działania Ministra Rozwoju i Finansów oraz Ministra Przedsiębiorczości i Technologii oceniono pozytywnie, głównie za przygotowanie w terminie rozporządzenia w sprawie wymagań dla kotłów na paliwo stałe. 

NIK w raporcie oceniła także działania samorządów. Według Izby, uchwały antysmogowe to rozwiązanie sprzyjające staraniom o poprawę jakości powietrza, jednak posiadające szereg mankamentów. Przykładowo: w uchwałach nie określono jednolicie standardów instalacji i jakości paliw, a kontrola realizacji uchwał w skali całego województwa jest mocno ograniczona. Przepisy dotyczące programów ochrony powietrza dla obszarów, na których nie zostały dotrzymane odpowiednie standardy jakości powietrza, zdaniem NIK, również są zbyt ogólne.

Ponadto: tylko 4 z 13 skontrolowanych gmin przeprowadziły szczegółową inwentaryzację źródeł emisji zanieczyszczeń; tylko 7 gmin udzielało dotacji na wymianę lub likwidację starych źródeł ciepła na paliwo stałe w latach 2014-2016; 6 gmin ograniczyło się do termoizolacji i montażu paneli słonecznych, ewentualna wymiana na nowe piece była ograniczona do obiektów komunalnych. Wszystkie te działania były nieadekwatne do skali i istotności problemów związanych z niedostateczną jakością powietrza w Polsce

Jedną z rekomendacji NIK w perspektywie długookresowej jest wprowadzenie całkowitego lub częściowego ograniczenia w stosowaniu paliw stałych w sektorze komunalno-bytowym, przy równoczesnym wdrożeniu rozwiązań zapewniających wsparcie procesu inwestycyjnego i rekompensatę z tytułu zwiększonych kosztów ogrzewania wskutek zastosowania niskoemisyjnych źródeł ciepła.

 

 

 

 
Nadesłał
l.witkowski na serwerze enmaro.com


Dnia 20 września br.


--

__________________________________________________________________________

 

Merkuriusz  Polski

 

Agencja Prasowa. W Krakowie od 3 stycznia 1661 r.



Adam Fularz, manager Radiotelewizji

Prezes Zarządu, Wieczorna.pl SP. Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra

Wydawnictwo Merkuriusz Polski
"Wieczorna.pl" sp. z o.o.
T +48604443623
F +442035142037
E adam.fularz@wieczorna.pl
Dolina Zielona 24a, PL 65-154 Zielona Góra
KRS 0000416514, NIP 9731008676, REGON 081032764

AGENCJA PRASOWA MERKURIUSZ POLSKI- Wieści i treści od 3 stycznia 1661 

Informuję rozmówcę o przysługującym mu prawie do autoryzacji wypowiedzi udzielonych naszej agencji. Aby skorzystać z prawa, rozmówca niezwłocznie po udzieleniu wypowiedzi dla AP Merkuriusz Polski musi oznajmić że skorzysta z tego prawa. Czas na autoryzację wynosi 6 godzin od otrzymania przez rozmówcę zapisu jego słów.

Standardy relacjonowania wyborów przez media zgodne z Art. 7 ust. 2 ustawy – Prawo Prasowe.

Kandydat w wyborach nie powinien być formalnie związany z żadnym medium, w szczególności być dziennikarzem, redaktorem naczelnym bądź wydawcą. Jeżeli tak by się zdarzyło, gdyż prawo wprost tego nie zabrania, na czas wyborów nie powinien być on zaangażowany w relacjonowanie wyborów.

Rada Etyki Mediów uznaje udział dziennikarzy w wyborach za złamanie zasad etyki 55 dziennikarskiej . Dziennikarze nie tylko nie powinni kandydować, ale w jakikolwiek inny sposób uczestniczyć w pracach komitetów wyborczych, np. nie powinni pomagać kandydatom w przygotowaniu wystąpień publicznych.

Dobrą praktyką jest wprowadzenie przez szefów redakcji w tym zakresie jasnych wytycznych. 

Media powinny z ostrożnością relacjonować wydarzenia z udziałem kandydatów pełniących funkcje publiczne w czasie kampanii wyborczej, a zwłaszcza ciszy wyborczej. Osoby te, mając łatwiejszy niż inni kandydaci dostęp do mediów, mogą nadużywać go do celów związanych z prowadzeniem kampanii wyborczej. Media muszą być więc szczególnie wyczulone. 

Prowadzenie negatywnej kampanii w mediach, choć nie jest prawnie zakazane, budzi wątpliwości etyczne. Media powinny przekazywać wypowiedzi prawdziwe, wypowiadane w dobrej wierze oraz w tonie umiarkowanym. (..)

W przypadku, gdy tworzy się medium specjalnie na potrzeby wyborów, dane medium powinno kierować się regułami prawdziwości i uczciwości przekazu. Należy także pamiętać, że powstające w okresie wyborczym tytuły prasowe zobowiązane są do przestrzegania wszelkich wymogów stawianych prasie przez prawo prasowe (jeœli publikacja spełnia 56 kryteria definicji „dziennika" lub „czasopisma" wymagana jest np. jego rejestracja w sądzie). Bardzo ważne jest, aby wydawnictwo takie na każdym egzemplarzu posiadało takie informacje jak nazwę i adres wydawcy, adres redakcji, imię i nazwisko redaktora naczelnego. Choć prawo prasowe nie ustanawia obowiązku zamieszczenia impressum na tzw. drukach nieperiodycznych (np. jednorazowo wydanej gazetce), zasada ta powinna być przestrzegana w przypadku wydawnictw dotyczących wyborów. wg http://hfhr.pl/wp-content/uploads/2014/10/HFPC_media_w_okresie_wyborczym.pdf

Komunikat CBA 20.09.2018

-
Od: Media CBA <media na serwerze cba.gov.pl>
Data: czwartek, 20 września 2018
Temat: Komunikat CBA 20.09.2018



20.09.2018 Prawdziwe 4 mln zł trafiło na wirtualny projekt. Wyłudzenie dotacji i oszustwo

 

 

Delegatura CBA w Krakowie, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Krakowie, prowadzi śledztwo w sprawie wyłudzenia w latach 2013-15 przez krakowską spółkę akcyjną blisko 4 mln zł z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Spółka posłużyła się przy tym poświadczającą nieprawdę i nierzetelną dokumentacją.

Agenci CBA z Krakowa zatrzymali dziś w Warszawie właściciela centrum szkoleniowego, który miał m.in. świadczyć drogie i zarazem fikcyjne usługi szkoleniowe dla krakowskiej spółki, która była narzędziem do wyłudzenia dotacji. Funkcjonariusze Biura przeszukali mieszkanie i biuro podejrzanego. Zatrzymany usłyszy zarzuty w krakowskiej prokuraturze.

Na początku sierpnia br. agenci CBA z Krakowa zatrzymali 4 osoby podejrzane w tym śledztwie: osobę faktycznie zajmującą się kierowaniem spółką i kontrolującą działania pozostałych współsprawców, byłego prezesa spółki i dwóch byłych dyrektorów zarządzających.

Projekt, na który wyłudzono pieniądze, miał dotyczyć „innowacyjnej" multimedialnej platformy 3D. Wysokie koszty realizacji projektu uzasadniano koniecznością wielu drogich prac badawczo-rozwojowych, zakupem oprogramowania: silnika platformy, czy oprogramowaniem serwerowni, serwera streamingowego i obliczeniowego, środowiska wirtualizacji, a także usług doradczych i szkoleniowych.

Jak ustalili agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego, w rzeczywistości postępowania zakupowe miały charakter pozorny, zakupy nie miały znaczenia dla realizacji projektu, ceny były rażąco zawyżone, lub też zakup miał charakter całkowicie fikcyjny. Zakupów dokonywano także od kontrahentów powiązanych ze spółką-beneficjentem. Zatrzymani przez CBA usłyszeli w krakowskiej Prokuraturze Okręgowej zarzuty dotyczące m.in. wyłudzenia dotacji i oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości.

Mężczyzna kierujący procederem decyzją sądu został tymczasowo aresztowany.

 

Piotr Kaczorek, CBA

 


--

__________________________________________________________________________

 

Merkuriusz  Polski

 

Agencja Prasowa. W Krakowie od 3 stycznia 1661 r.



Adam Fularz, manager Radiotelewizji

Prezes Zarządu, Wieczorna.pl SP. Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra

Wydawnictwo Merkuriusz Polski
"Wieczorna.pl" sp. z o.o.
T +48604443623
F +442035142037
E adam.fularz@wieczorna.pl
Dolina Zielona 24a, PL 65-154 Zielona Góra
KRS 0000416514, NIP 9731008676, REGON 081032764

AGENCJA PRASOWA MERKURIUSZ POLSKI- Wieści i treści od 3 stycznia 1661 

Informuję rozmówcę o przysługującym mu prawie do autoryzacji wypowiedzi udzielonych naszej agencji. Aby skorzystać z prawa, rozmówca niezwłocznie po udzieleniu wypowiedzi dla AP Merkuriusz Polski musi oznajmić że skorzysta z tego prawa. Czas na autoryzację wynosi 6 godzin od otrzymania przez rozmówcę zapisu jego słów.

Standardy relacjonowania wyborów przez media zgodne z Art. 7 ust. 2 ustawy – Prawo Prasowe.

Kandydat w wyborach nie powinien być formalnie związany z żadnym medium, w szczególności być dziennikarzem, redaktorem naczelnym bądź wydawcą. Jeżeli tak by się zdarzyło, gdyż prawo wprost tego nie zabrania, na czas wyborów nie powinien być on zaangażowany w relacjonowanie wyborów.

Rada Etyki Mediów uznaje udział dziennikarzy w wyborach za złamanie zasad etyki 55 dziennikarskiej . Dziennikarze nie tylko nie powinni kandydować, ale w jakikolwiek inny sposób uczestniczyć w pracach komitetów wyborczych, np. nie powinni pomagać kandydatom w przygotowaniu wystąpień publicznych.

Dobrą praktyką jest wprowadzenie przez szefów redakcji w tym zakresie jasnych wytycznych. 

Media powinny z ostrożnością relacjonować wydarzenia z udziałem kandydatów pełniących funkcje publiczne w czasie kampanii wyborczej, a zwłaszcza ciszy wyborczej. Osoby te, mając łatwiejszy niż inni kandydaci dostęp do mediów, mogą nadużywać go do celów związanych z prowadzeniem kampanii wyborczej. Media muszą być więc szczególnie wyczulone. 

Prowadzenie negatywnej kampanii w mediach, choć nie jest prawnie zakazane, budzi wątpliwości etyczne. Media powinny przekazywać wypowiedzi prawdziwe, wypowiadane w dobrej wierze oraz w tonie umiarkowanym. (..)

W przypadku, gdy tworzy się medium specjalnie na potrzeby wyborów, dane medium powinno kierować się regułami prawdziwości i uczciwości przekazu. Należy także pamiętać, że powstające w okresie wyborczym tytuły prasowe zobowiązane są do przestrzegania wszelkich wymogów stawianych prasie przez prawo prasowe (jeœli publikacja spełnia 56 kryteria definicji „dziennika" lub „czasopisma" wymagana jest np. jego rejestracja w sądzie). Bardzo ważne jest, aby wydawnictwo takie na każdym egzemplarzu posiadało takie informacje jak nazwę i adres wydawcy, adres redakcji, imię i nazwisko redaktora naczelnego. Choć prawo prasowe nie ustanawia obowiązku zamieszczenia impressum na tzw. drukach nieperiodycznych (np. jednorazowo wydanej gazetce), zasada ta powinna być przestrzegana w przypadku wydawnictw dotyczących wyborów. wg http://hfhr.pl/wp-content/uploads/2014/10/HFPC_media_w_okresie_wyborczym.pdf

Inflacja atakuje. Ceny ubrań i żywności rosną.

Wczoraj w stacji paliw zapłaciłem za malutki pakunek sezamków wielkości paczki zapałek aż 3, 99 PLN. Czyli niemal 4 PLN- bowiem sezamki były "bio". Dzisiaj oglądałem ok. godz.  9:30 bluzy dresowe w skateshopie "Select" w Poznaniu. Bluza dresowa  z frędzelkami marki North Face - pierwsza której cenę chciałem sprawdzić przed ewentualnym kupnem, kosztowała bodaj 799 lub 899 złotych. Buty sportowe markowe lepszej jakości dizajnu, w sklepie naprzeciw także kosztowały powyżej 800 PLN.  Sam za buty sportowe "adidas" jakie mam na nogach w tej chwili zapłaciłem ok. 900 PLN.
Opr. A. Fularz


--

__________________________________________________________________________

 

Merkuriusz  Polski

 

Agencja Prasowa. W Krakowie od 3 stycznia 1661 r.



Adam Fularz, manager Radiotelewizji

Prezes Zarządu, Wieczorna.pl SP. Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra

Wydawnictwo Merkuriusz Polski
"Wieczorna.pl" sp. z o.o.
T +48604443623
F +442035142037
E adam.fularz@wieczorna.pl
Dolina Zielona 24a, PL 65-154 Zielona Góra
KRS 0000416514, NIP 9731008676, REGON 081032764

AGENCJA PRASOWA MERKURIUSZ POLSKI- Wieści i treści od 3 stycznia 1661 

Informuję rozmówcę o przysługującym mu prawie do autoryzacji wypowiedzi udzielonych naszej agencji. Aby skorzystać z prawa, rozmówca niezwłocznie po udzieleniu wypowiedzi dla AP Merkuriusz Polski musi oznajmić że skorzysta z tego prawa. Czas na autoryzację wynosi 6 godzin od otrzymania przez rozmówcę zapisu jego słów.

Standardy relacjonowania wyborów przez media zgodne z Art. 7 ust. 2 ustawy – Prawo Prasowe.

Kandydat w wyborach nie powinien być formalnie związany z żadnym medium, w szczególności być dziennikarzem, redaktorem naczelnym bądź wydawcą. Jeżeli tak by się zdarzyło, gdyż prawo wprost tego nie zabrania, na czas wyborów nie powinien być on zaangażowany w relacjonowanie wyborów.

Rada Etyki Mediów uznaje udział dziennikarzy w wyborach za złamanie zasad etyki 55 dziennikarskiej . Dziennikarze nie tylko nie powinni kandydować, ale w jakikolwiek inny sposób uczestniczyć w pracach komitetów wyborczych, np. nie powinni pomagać kandydatom w przygotowaniu wystąpień publicznych.

Dobrą praktyką jest wprowadzenie przez szefów redakcji w tym zakresie jasnych wytycznych. 

Media powinny z ostrożnością relacjonować wydarzenia z udziałem kandydatów pełniących funkcje publiczne w czasie kampanii wyborczej, a zwłaszcza ciszy wyborczej. Osoby te, mając łatwiejszy niż inni kandydaci dostęp do mediów, mogą nadużywać go do celów związanych z prowadzeniem kampanii wyborczej. Media muszą być więc szczególnie wyczulone. 

Prowadzenie negatywnej kampanii w mediach, choć nie jest prawnie zakazane, budzi wątpliwości etyczne. Media powinny przekazywać wypowiedzi prawdziwe, wypowiadane w dobrej wierze oraz w tonie umiarkowanym. (..)

W przypadku, gdy tworzy się medium specjalnie na potrzeby wyborów, dane medium powinno kierować się regułami prawdziwości i uczciwości przekazu. Należy także pamiętać, że powstające w okresie wyborczym tytuły prasowe zobowiązane są do przestrzegania wszelkich wymogów stawianych prasie przez prawo prasowe (jeœli publikacja spełnia 56 kryteria definicji „dziennika" lub „czasopisma" wymagana jest np. jego rejestracja w sądzie). Bardzo ważne jest, aby wydawnictwo takie na każdym egzemplarzu posiadało takie informacje jak nazwę i adres wydawcy, adres redakcji, imię i nazwisko redaktora naczelnego. Choć prawo prasowe nie ustanawia obowiązku zamieszczenia impressum na tzw. drukach nieperiodycznych (np. jednorazowo wydanej gazetce), zasada ta powinna być przestrzegana w przypadku wydawnictw dotyczących wyborów. wg http://hfhr.pl/wp-content/uploads/2014/10/HFPC_media_w_okresie_wyborczym.pdf

komunikat prasowy: Katastrofa wisi w powietrzu [INFOGRAFIKA]

Redakcja otrzymała
Od: l.witkowski na enmaro.com <l.witkowski na serwerze enmaro.com>
Data: środa, 19 września 2018
Temat: Katastrofa wisi w powietrzu [INFOGRAFIKA]


Katastrofa wisi w powietrzu [INFOGRAFIKA]

Polska wciąż jest jednym z krajów w Unii Europejskiej z najgorszą jakością powietrza, a ministerstwa i samorządy niewiele z tym robią – zobacz podsumowanie raportu Najwyższej Izby Kontroli.

(...)

Infografika dostępna jest także pod adresem: http://enmaro.com/2018/09/19/katastrofa-wisi-w-powietrzu/

Enmaro.com (Energy Market Observer) to serwis infograficzny, który popularyzuje wiedzę o energetyce. Naszym celem jest zwiększanie świadomości społecznej w tym obszarze. (...)
 


--

__________________________________________________________________________

 

Merkuriusz  Polski

 

Agencja Prasowa. W Krakowie od 3 stycznia 1661 r.



Adam Fularz, manager Radiotelewizji

Prezes Zarządu, Wieczorna.pl SP. Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra

Wydawnictwo Merkuriusz Polski
"Wieczorna.pl" sp. z o.o.
T +48604443623
F +442035142037
E adam.fularz@wieczorna.pl
Dolina Zielona 24a, PL 65-154 Zielona Góra
KRS 0000416514, NIP 9731008676, REGON 081032764

AGENCJA PRASOWA MERKURIUSZ POLSKI- Wieści i treści od 3 stycznia 1661 

Informuję rozmówcę o przysługującym mu prawie do autoryzacji wypowiedzi udzielonych naszej agencji. Aby skorzystać z prawa, rozmówca niezwłocznie po udzieleniu wypowiedzi dla AP Merkuriusz Polski musi oznajmić że skorzysta z tego prawa. Czas na autoryzację wynosi 6 godzin od otrzymania przez rozmówcę zapisu jego słów.

Standardy relacjonowania wyborów przez media zgodne z Art. 7 ust. 2 ustawy – Prawo Prasowe.

Kandydat w wyborach nie powinien być formalnie związany z żadnym medium, w szczególności być dziennikarzem, redaktorem naczelnym bądź wydawcą. Jeżeli tak by się zdarzyło, gdyż prawo wprost tego nie zabrania, na czas wyborów nie powinien być on zaangażowany w relacjonowanie wyborów.

Rada Etyki Mediów uznaje udział dziennikarzy w wyborach za złamanie zasad etyki 55 dziennikarskiej . Dziennikarze nie tylko nie powinni kandydować, ale w jakikolwiek inny sposób uczestniczyć w pracach komitetów wyborczych, np. nie powinni pomagać kandydatom w przygotowaniu wystąpień publicznych.

Dobrą praktyką jest wprowadzenie przez szefów redakcji w tym zakresie jasnych wytycznych. 

Media powinny z ostrożnością relacjonować wydarzenia z udziałem kandydatów pełniących funkcje publiczne w czasie kampanii wyborczej, a zwłaszcza ciszy wyborczej. Osoby te, mając łatwiejszy niż inni kandydaci dostęp do mediów, mogą nadużywać go do celów związanych z prowadzeniem kampanii wyborczej. Media muszą być więc szczególnie wyczulone. 

Prowadzenie negatywnej kampanii w mediach, choć nie jest prawnie zakazane, budzi wątpliwości etyczne. Media powinny przekazywać wypowiedzi prawdziwe, wypowiadane w dobrej wierze oraz w tonie umiarkowanym. (..)

W przypadku, gdy tworzy się medium specjalnie na potrzeby wyborów, dane medium powinno kierować się regułami prawdziwości i uczciwości przekazu. Należy także pamiętać, że powstające w okresie wyborczym tytuły prasowe zobowiązane są do przestrzegania wszelkich wymogów stawianych prasie przez prawo prasowe (jeœli publikacja spełnia 56 kryteria definicji „dziennika" lub „czasopisma" wymagana jest np. jego rejestracja w sądzie). Bardzo ważne jest, aby wydawnictwo takie na każdym egzemplarzu posiadało takie informacje jak nazwę i adres wydawcy, adres redakcji, imię i nazwisko redaktora naczelnego. Choć prawo prasowe nie ustanawia obowiązku zamieszczenia impressum na tzw. drukach nieperiodycznych (np. jednorazowo wydanej gazetce), zasada ta powinna być przestrzegana w przypadku wydawnictw dotyczących wyborów. wg http://hfhr.pl/wp-content/uploads/2014/10/HFPC_media_w_okresie_wyborczym.pdf

18 września 2018 r.- komunikat po posiedzeniu Rady Ministrów


Od: cirpress cirpress <cirpress na serwerze kprm.gov.pl>
Data: 18 września 2018 16:04
Temat: komunikat po posiedzeniu Rady Ministrów



Warszawa, 18 września 2018 r.

 

 

RADA MINISTRÓW

 

 

Podczas dzisiejszego posiedzenia Rada Ministrów przyjęła:

  • projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych;
  • projekt ustawy o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych;
  • projekt ustawy o elektronicznym fakturowaniu w zamówieniach publicznych, koncesjach na roboty budowlane lub usługi oraz partnerstwie publiczno-prywatnym;
  • projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy Kodeks karny;
  • projekt ustawy o zmianie ustawy o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej;
  • projekt ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych;
  • projekt ustawy o zmianie ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji oraz niektórych innych ustaw;
  • projekt ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich wraz z projektem uchwały Rady Ministrów w sprawie udzielenia zgody na dokonanie notyfikacji Komisji Europejskiej projektu zmiany programu pomocy dotyczącego dopłat do składek z tytułu ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich oraz częściowego dofinansowania odszkodowań wypłaconych producentom rolnym w związku z suszą (reasekuracja).

 

Rząd przyjął dokument „Polityka lekowa państwa 2018-2022".

 

 

* * * * *

 

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych, przedłożony przez ministra infrastruktury.

            Fundusz Dróg Samorządowych (FDS) zostanie utworzony jako państwowy fundusz celowy. Premier Mateusz Morawiecki zapowiadał jego powołanie w celu sfinansowania budowy większej liczby dróg gminnych i powiatowych (jest to spełnienie obietnicy z tzw. pierwszej piątki Morawieckiego).

Zadaniem FDS będzie dofinansowanie budowy, przebudowy oraz remontów dróg powiatowych i gminnych (zadań powiatowych i gminnych). Dofinansowanie obejmie także budowę, przebudowę i remonty dróg wojewódzkich, powiatowych i gminnych o znaczeniu obronnym (zadania obronne). Wsparcie ma także dotyczyć budowy nowych mostów zlokalizowanych w ciągach dróg wojewódzkich, powiatowych i gminnych (zadań mostowych).

Środki zgromadzone w FDS będą pochodziły głównie z:

  • Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej;
  • budżetu państwa, z części budżetowej, za którą odpowiada minister obrony narodowej;
  • budżetu państwa, z części budżetowej, za którą odpowiada minister od spraw transportu;
  • Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe w wysokości stanowiącej równowartość 2 proc. przychodów uzyskanych przez Lasy Państwowe ze sprzedaży drewna;
  • wpłat spółek w wysokości 7,5 proc. zysku po opodatkowaniu podatkiem dochodowym (chodzi o jednoosobowe spółki Skarbu Państwa oraz spółki, w których wszystkie akcje i udziały są własnością SP);
  • środków ze źródeł zagranicznych niepodlegających zwrotowi;
  • wpływów ze skarbowych papierów wartościowych oraz innych środków publicznych.

Łącznie ze wszystkich źródeł wartość Funduszu to ponad 6 mld zł w 2019 r.
Z tych środków finansowana będzie infrastruktura drogowa na szczeblu powiatowym
i gminnym oraz infrastruktura obronna i inwestycje mostowe.

W planie finansowym FDS wyodrębniona będzie rezerwa w kwocie stanowiącej równowartość 5 proc. planowanych wydatków Funduszu w danym roku, którą dysponował będzie szef rządu.

Zasadniczo samorządy o przyznanie dofinansowania ze środków FDS będą ubiegać się w konkursach. Wysokość dofinansowania ze środków FDS będzie zależeć od dochodów jednostki samorządu terytorialnego (jst) – im niższy dochód własny jst, tym większa wartość dofinansowania, ale maksymalnie do 80 proc. kosztów realizacji jednego zadania powiatowego lub gminnego (z wyłączeniem zadań obronnych, które będą finansowane z Funduszu w całości). Wysokość dofinansowania jednego zadania powiatowego lub gminnego nie będzie mogła przekroczyć 30 mln zł. Z Funduszu będzie można dofinansować także zadania wieloletnie.

Z Funduszu będzie można również dofinansować zadania mostowe, ale tylko takie którym przyznano wsparcie na przygotowanie inwestycji z rządowego programu uzupełnienia lokalnej i regionalnej infrastruktury drogowej – Mosty dla Regionów.

            Projektowana ustawa pozwoli na dofinansowanie inwestycji realizowanych na drogach lokalnych na nowych zasadach w 2019 r.

Utworzenie Funduszu Dróg Samorządowych jest kolejnym narzędziem dofinansowania inwestycji infrastrukturalnych w sektorze dróg lokalnych. Do tej pory zrealizowano dwie edycje Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Obecnie realizowany jest „Program rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na lata 2016-2019" – na dofinansowanie zadań wskazanych w tym programie przewidziano 3,5 mld zł. Efekty jego wdrożenia potwierdziły zasadność wprowadzenia FDS (program będzie funkcjonował do końca 2018 r. i zostanie zastąpiony Funduszem).

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom jednostek samorządu terytorialnego Fundusz zapewni stabilne i elastyczne dofinansowanie przedsięwzięć infrastrukturalnych na szczeblu powiatowym i gminnym. Dzięki temu w przyszłości powstanie spójna, funkcjonalna oraz bezpieczna infrastruktura drogowa i mostowa, która przyczyni się do podniesienia poziomu i jakości życia społeczności lokalnych oraz atrakcyjności i dostępności terenów inwestycyjnych. Niezadowalający standard dróg lokalnych stanowi istotną barierę w rozwoju ekonomicznym – hamuje aktywność inwestycyjną i obniża konkurencyjność regionów, a tym samym uniemożliwia zrównoważony rozwój społeczno-gospodarczy. Brak dogodnych połączeń mostowych skutkuje izolacją przestrzenną na obszarach rozdzielonych granicami administracyjnymi.

Zasadniczo nowe przepisy będą obowiązywać po 14 dniach od daty ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw (regulacje dotyczące wpłat na FDS mają wejść w życie 1 stycznia 2019 r.).

 

***

 

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych, przedłożony przez ministra rodziny, pracy i polityki społecznej.

Projekt zakłada powstanie Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych – nowej instytucji, która będzie wspierała osoby niepełnosprawne. Proponowane rozwiązanie stanowi realizację zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego dotyczącej utworzenia specjalnego funduszu, składającego się m.in.
z daniny pochodzącej od osób najlepiej zarabiających.

Aby umożliwić osobom niepełnosprawnym niezależne życie i pełny udział we wszystkich jego sferach, niezbędne jest zapewnienie odpowiednich środków, umożliwiających przezwyciężenie barier utrudniających im pełnienie ról społecznych oraz pełne włączenie społeczne.

Obecne wsparcie obejmuje wybrane aspekty aktywizacji zawodowej i społecznej (dzięki środkom Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych), tymczasem osoby niepełnosprawne wymagają szerszego wsparcia, by mogły korzystać – na zasadzie równości z innymi – z dostępu do środowiska fizycznego, środków transportu, informacji i komunikacji, urządzeń i technologii oraz różnego rodzaju usług.

Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych będzie zasilany m.in. z następujących źródeł:

·         daniny solidarnościowej – w wysokości 4 proc. od nadwyżki dochodów powyżej 1 mln zł za rok podatkowy;

·         obowiązkowej składki z „przekierowania" na Fundusz części składki z Funduszu Pracy w wysokości 0,15 proc.

Łączne szacowane przychody Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych wyniosą ok. 2 mld zł rocznie.

Daninę solidarnościową będą płaciły osoby fizyczne, których dochody w roku podatkowym przekroczą 1 mln zł (suma dochodów będzie pomniejszana o zapłacone składki na ubezpieczenia społeczne). Takich osób w 2019 r. będzie ok. 21 tysięcy. Pieniądze wpłyną do tego samego urzędu skarbowego, w którym rozliczany jest podatek dochodowy, czyli do urzędu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania podatnika.

Nowe rozwiązania zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2019 r.

 

***

 

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy Kodeks karny, przedłożony przez ministra sprawiedliwości.

Zaproponowano rozwiązania, które powinny znacząco ograniczyć proceder cofania liczników (drogomierzy) w pojazdach mechanicznych, a zwłaszcza w używanych samochodach osobowych importowanych z Zachodu do Polski. W praktyce chodzi o walkę z oszukiwaniem nabywców aut, którzy nieświadomie kupują pojazd z wyższym przebiegiem, często nienadający się do użytku, i płacą za niego drożej niż wskazywałby na to jego rzeczywisty stan techniczny. Po zmianie prawa proceder ten będzie można skutecznie zwalczać, co nie było możliwe na podstawie obecnych przepisów.

Zgodnie z projektem, przewidziano karę od 3 miesięcy do 5 lat więzienia  dla osoby zmieniającej wskazanie drogomierza pojazdu mechanicznego lub ingerującej w prawidłowość jego pomiaru. W praktyce dotyczyć to będzie wykonawcy tej czynności, np. mechanika z warsztatu samochodowego. Taka sama kara grozić będzie zlecającemu tę czynność – najczęściej handlarzowi lub właścicielowi pojazdu.

Przewidziano także nałożenie kary grzywny do 3000 zł lub nagany na właściciela lub posiadacza pojazdu za:

  • dokonanie wymiany drogomierza wbrew przepisom ustawy,
  • nieprzedstawienie (lub przedstawienie po terminie) pojazdu w stacji kontroli w celu  odczytu wskazania wymienionego drogomierza,
  • uniemożliwienie diagnoście dokonania odczytu wskazania wymienionego drogomierza,
  • złożenie pisemnego oświadczenia  o wymianie drogomierza o nieprawdziwej treści,
  • uniemożliwienie uprawnionym organom w trakcie kontroli ruchu drogowego    odczytu wskazania drogomierza pojazdu, pojazdu holowanego lub pojazdu przewożonego.

Co do zasady wymiana drogomierza będzie zabroniona. W nowych przepisach dopuszczono jednak wymianę drogomierza, ale tylko wtedy, gdy on nie działa (w praktyce nie odmierza przebiegu, czyli jego uszkodzenie uniemożliwia dalsze poprawne działanie) oraz gdy konieczna jest wymiana elementu pojazdu, z którym drogomierz jest nierozerwalnie związany. Drogomierz będzie mógł być wymieniony jedynie na drogomierz odpowiadający drogomierzowi fabrycznie montowanemu w danej marce, typie i modelu pojazdu oraz odmierzający przebieg w tych samych jednostkach miary, co drogomierz pierwotny.

Po wymianie drogomierza właściciel lub posiadacz auta (ciągnika rolniczego, itp.) będzie musiał – w ciągu 10 dni od wymiany – przedstawić pojazd w stacji kontroli pojazdów do dokonania odczytu w nowym liczniku. Po wykonaniu tej czynności diagnosta przekaże do Centralnej Ewidencji Pojazdów m.in. informację o dacie i przyczynie wymiany drogomierza oraz jego wskazaniu (stanie) z dnia odczytu. Dzięki takiej informacji potencjalny kupiec dowie się, że w pojeździe były dokonywane naprawy (wymiana drogomierza) oraz pozna wskazania starego i  nowego drogomierza.

Maksymalna opłata za odczyt wskazania drogomierza na stacji kontroli pojazdów nie będzie mogła przekroczyć 100 zł (będzie to przychód przedsiębiorcy prowadzącego taką stację).

W projekcie zaznaczono, że „licznik przebiegu pojazdu" obejmuje zarówno drogomierz dokonujący pomiaru w kilometrach lub milach (co najczęściej dotyczy pojazdów sprowadzonych z USA), jak też drogomierz dokonujący pomiaru w motogodzinach (co ma miejsce m.in. w pojazdach wolnobieżnych, wózkach widłowych i ciągnikach rolniczych). W tych ostatnich przypadkach to ten drogomierz, a nie drogomierz pomiaru w kilometrach (milach) ma zasadnicze znaczenie do oceny stanu technicznego maszyny.

Jednocześnie Policji, Inspekcji Transportu Drogowego, Żandarmerii Wojskowej, Straży Granicznej oraz Służbie Celno-Skarbowej nadano uprawnienie do dokonywania odczytu wskazania drogomierza pojazdu poruszającego się samodzielnie i pojazdu holowanego podczas każdej kontroli, nawet rutynowej. W trakcie kontroli służby będą mogły także dokonać odczytu drogomierza pojazdu przewożonego (transportowanego) – chodzi o pojazdy przewożone na lawetach, przyczepach i w kontenerach. Dane o wskazaniach drogomierzy pojazdów kontrolowanych będą przekazywane przez służby do Centralnej Ewidencji Pojazdów. Przepis ten ma dotyczyć aut zarejestrowanych w Polsce i za granicą lub w ogóle niezarejestrowanych.

Nowe rozwiązania przede wszystkim pomogą walczyć z plagą „przekręcania" liczników w samochodach sprowadzanych do Polski. Związek Dilerów Samochodowych szacuje, że ok. 80 proc. importowanych aut ma cofnięte liczniki. W wielu krajach Europy przekręcanie liczników uznawane jest za przestępstwo zagrożone karą więzienia. Na przykład w Niemczech za fałszowanie wskazań licznika wymierzana jest kara do 5 lat więzienia, we Francji – do 2 lat pozbawienia wolności i grzywny do 37 500 euro.    

Zaproponowano, aby nowe przepisy zaczęły obowiązywać od 1 stycznia 2020 r., z wyjątkiem zmian w Kodeksie karnym, które powinny wejść w życie  1 stycznia 2019 r.

 

 

***

 

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o elektronicznym fakturowaniu w zamówieniach publicznych, koncesjach na roboty budowalne lub usługi oraz partnerstwie publiczno-prywatnym, przedłożony przez ministra przedsiębiorczości i technologii.

            Ustawa umożliwi elektroniczne fakturowanie w zamówieniach publicznych. Nowe rozwiązania dostosowują polskie prawo do unijnej dyrektywy 2014/55/UE o elektronicznym fakturowaniu w zamówieniach publicznych, której przyjęcie Polska silnie wspierała na forum europejskim ze względu na oczekiwane, pozytywne oddziaływanie na obszar spraw społeczno-gospodarczych.

W naszym kraju problemem jest niskie wykorzystanie tzw. ustrukturyzowanych faktur elektronicznych w zamówieniach publicznych i obrocie gospodarczym. Obecnie wykonawcy i zamawiający wystawiają oraz księgują faktury w większości przypadków z wykorzystaniem komputerowych systemów finansowo-księgowych. Jeżeli jednak faktura ma np. postać papierową, to oprócz ręcznego wprowadzania danych do systemu, dochodzą koszty związane z jej wydrukiem i przekazaniem za pośrednictwem tradycyjnej poczty. Nowe rozwiązania umożliwią automatyczną komunikację między systemami teleinformatycznymi, co zmniejszy koszty związane z wystawianiem, drukowaniem, przesyłaniem i księgowaniem faktur w postaci papierowej lub w formie elektronicznej nieustrukturyzowanej.

W projekcie ustawy określono zasady przesyłania drogą elektroniczną ustrukturyzowanych faktur elektronicznych oraz innych ustrukturyzowanych dokumentów elektronicznych związanych z realizacją zamówień publicznych, koncesji na roboty budowlane lub usługi oraz partnerstwa publiczno-prywatnego.

Ustrukturyzowane faktury elektroniczne pozwalają na automatyczne przekazywanie i przetwarzanie danych w komputerowych systemach finansowo-księgowych, bez ręcznego ich wprowadzania. Inne ustrukturyzowane dokumenty to: zamówienie dostawy, awizowanie dostawy i potwierdzenie dostawy, faktura korygująca lub nota księgowa.

            Uruchomiona zostanie platforma elektronicznego fakturowania, która służyć będzie do przesyłania drogą elektroniczną ustrukturyzowanych faktur elektronicznych oraz innych ustrukturyzowanych dokumentów elektronicznych związanych z realizacją zamówień publicznych, a także do przetwarzania i udostępnienia informacji związanych z realizacją tych zamówień. Dla wykonawców wprowadzono możliwość wystawiania i wysyłania ustrukturyzowanych faktur elektronicznych do zamawiającego za pomocą platformy. Dla zamawiającego wprowadzono obowiązek odbioru od wykonawcy ustrukturyzowanych faktur elektronicznych przesłanych za pośrednictwem platformy. Efektem tego rozwiązania będzie wzrost stosowania elektronicznego fakturowania w zamówieniach publicznych.

Nowe rozwiązania dla przedsiębiorców oznaczają skrócenie czasu obsługi transakcji, a w praktyce powinny przyspieszyć terminy płatności. Korzystanie z platformy będzie bezpłatne.

Platforma elektronicznego fakturowania umożliwi przesyłanie ustrukturyzowanych faktur elektronicznych oraz innych ustrukturyzowanych dokumentów elektronicznych nie tylko w Polsce, ale także w innych państwach – przy pomocy systemu teleinformatycznego obsługiwanego przez OpenPEPPOL (międzynarodowe stowarzyszenie z siedzibą w Brukseli, które ma zapewniać europejskim przedsiębiorcom komunikację elektroniczną z europejskimi podmiotami sektora publicznego w procesach związanych z udzielaniem i realizacją zamówień publicznych). Rozwiązanie to ułatwi polskim przedsiębiorcom uczestnictwo w zamówieniach publicznych organizowanych w innych krajach Unii Europejskiej.

            Zasadniczo nowa ustawa ma obowiązywać od 18 kwietnia 2019 r. (od tego dnia zamawiający będą musieli przyjmować ustrukturyzowane faktury elektroniczne w zamówieniach publicznych).

 

***

 

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, przedłożony przez ministra obrony narodowej.

            Przewidziano wydłużenie z 10 do 15 lat okresu planistycznego przy określaniu szczegółowych kierunków przebudowy i modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP.

Wydłużenie tego terminu jest konieczne ze względu na potrzebę dostosowania narodowego cyklu i okresu planistycznego do systemu planowania Paktu Północnoatlantyckiego (NATO) oraz zobowiązań sojuszniczych. Chodzi także
o realizację długookresowych inwestycji w obszarze bezpieczeństwa narodowego oraz pozyskiwania nowoczesnego sprzętu obronnego i technologii obronnych w ramach modernizacji  technicznej sił zbrojnych.

Polska, jako członek NATO, realizuje wspólne przedsięwzięcia i cele rozwojowe dotyczące przebudowy i modernizacji technicznej swoich sił zbrojnych. Kluczowe dokumenty NATO opisują zobowiązania Polski wobec Paktu Północnoatlantyckiego w latach 2018-2032, czyli w perspektywie 15-letniej. Dlatego w celu harmonizacji krajowego planowania obronnego ze zobowiązaniami sojuszniczymi konieczne było wydłużenie horyzontu planowania krajowego do 15 lat. Jednocześnie w trakcie realizacji Strategicznego Przeglądu Obronnego wykazano, że 10-letni horyzont planowania jest niewystarczający w odniesieniu do procesu pozyskiwania technologii obronnych i zaawansowanych systemów uzbrojenia. Wprowadzona zmiana umożliwi pozyskanie środków na te cele, co byłoby niemożliwe lub mocno utrudnione w obowiązującej perspektywie, ze względu na brak możliwości zaangażowania wystarczającej ilości zasobów finansowych na kosztowne wieloletnie programy operacyjne.

Projektowana zmiana będzie dotyczyła kolejnego cyklu planistycznego.

            Znowelizowane przepisy mają obowiązywać po 14 dniach od daty ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

 

***

 

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, przedłożony przez ministra finansów.

            Przygotowano rozwiązania, które dostosowują polskie przepisy do dyrektywy europejskiej 2009/103/WE w sprawie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych i egzekwowania obowiązku ubezpieczenia od takiej odpowiedzialności (tzw. dyrektywa komunikacyjna).

  • Uwzględniając inflację podwyższono minimalne sumy gwarancyjne w obowiązkowym ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej (OC): posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody wynikające z ich poruszania się oraz rolników mających gospodarstwa rolne. 

W ubezpieczeniu OC określona jest wysokość sumy gwarancyjnej, do której szkody pokrywa ubezpieczyciel. Po zmianach przepisów suma gwarancyjna nie będzie mogła być niższa niż równowartość w złotych:

a)      w przypadku szkód dotyczących osoby – 5,21 mln euro na jedno zdarzenie bez względu na liczbę poszkodowanych (obecnie jest to 5 mln euro);

b)      w przypadku szkody materialnej – 1 050 tys. euro na jedno zdarzenie niezależnie od liczby poszkodowanych (obecnie jest to 1 mln euro).

Ustalenie sumy gwarancyjnej na wyższym poziomie w odniesieniu do szkód dotyczących osoby niż w przypadku szkód w mieniu, wynika z tego, że szkody osobiste (np. inwalidztwo) mają poważniejsze skutki społeczne niż szkody na majątku (np. zniszczenie samochodu), dlatego są lepiej zabezpieczone. Suma gwarancyjna ustalana jest w euro, a nie w złotych, przez co nie ma stałego charakteru.

Z konsultacji przeprowadzonych przez Polską Izbę Ubezpieczeń z zakładami ubezpieczeń wynika, że podwyższenie minimalnych sum gwarancyjnych o 4,2 proc. będzie miało niewielki wpływ na wysokość składki. Decydujący wpływ na wysokość składki mają oceny ryzyka ubezpieczeniowego oraz analizy, na podstawie których ustalane są taryfy, tak aby wpływy ze składek pozwalały na wypłatę odszkodowań z zachowaniem płynności finansowej przez zakład ubezpieczeń. Natomiast w dłuższym okresie podwyższenie minimalnych sum gwarancyjnych może mieć wpływ na wzrost średniej kwoty wypłacanych odszkodowań.

  • Rozstrzygnięto, że w przypadku sporu między Ubezpieczeniowym Funduszem Gwarancyjnym i zakładem ubezpieczeń dotyczącego ustalenia, który z nich ma wypłacić odszkodowanie – to zakład ubezpieczeń ma niezwłocznie wypłacać odszkodowanie poszkodowanemu (nie później jednak niż w ciągu 30 dni od daty otrzymania z Funduszu akt dotyczących szkody). Rozwiązanie takie jest uzasadnione, bo czynności likwidacyjne dla Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego prowadzą zakłady ubezpieczeń. Jeżeli po dokonaniu wypłaty przez zakład ubezpieczeń zostanie ustalona odpowiedzialność Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego – to Fundusz będzie musiał zwrócić zakładowi ubezpieczeń wypłacone odszkodowanie (lub jego część) oraz poniesione koszty.
  • Nowe rozwiązania mają obowiązywać od 31 grudnia 2018 r. Jednocześnie do postępowań dotyczących roszczeń odszkodowawczych wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie znowelizowanej ustawy będą stosowane przepisy dotychczasowe (ma to dotyczyć sporów między Ubezpieczeniowym Funduszem Gwarancyjnym i zakładem ubezpieczeń dotyczących ustalenia, który z nich ma wypłacić odszkodowanie).

***

 

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez ministra finansów.

Projekt dostosowuje polskie prawo do przepisów unijnych, w szczególności do dyrektywy dotyczącej stopnia uprzywilejowania niezabezpieczonych instrumentów dłużnych w hierarchii roszczeń w postępowaniu

upadłościowym.

Wprowadzono nową kategorię zobowiązań w hierarchii zaspokajania wierzytelności. Dzięki temu usprawniony zostanie proces przymusowej restrukturyzacji, w szczególności jeśli chodzi o przeprowadzanie umorzenia lub konwersji zobowiązań (tzw. bail-in) w ramach tego procesu.

Zgodnie z projektem, usprawnione mają zostać także obecne rozwiązania związane z funkcjonowaniem przepisów dotyczących przymusowej restrukturyzacji oraz systemu gwarantowania depozytów. W ramach dokonywanych zmian zaproponowano m.in.:

·         systemowe wyłączenie banków hipotecznych z regulacji dotyczących funkcjonowania systemu gwarantowania depozytów i związanych z tym obowiązków, ponieważ banki hipoteczne nie przyjmują depozytów;

·         umożliwienie wykorzystania instrumentu tzw. instytucji pomostowej przy restrukturyzacji banku zrzeszającego;

·         uporządkowanie i skorygowanie przepisów dotyczących warunków podejmowania i prowadzenia przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG) działań dotyczących restrukturyzacji spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych;

·         rozszerzenie wariantów zarządzania środkami finansowymi BFG w obszarze inwestycyjnym przez wprowadzenie polityki inwestycyjnej BFG (możliwości lokowania przez BFG wolnych środków w depozycie u ministra finansów);

·         zapewnienie ochrony gwarancyjnej dla środków gromadzonych na rachunkach bankowych dla rad rodziców działających przy szkołach, dla których zgodnie
z Prawem oświatowym takie rachunki mogą być prowadzone;

·         zredukowanie ograniczeń związanych z zastosowaniem instrumentów przymusowej restrukturyzacji (m.in. zamykanie ksiąg rachunkowych, przenoszenie praw udziałowych i przygotowanie programów przymusowej restrukturyzacji).

Proponowane zmiany umożliwią także bardziej precyzyjne dostosowanie przepisów krajowych do przyjętych wcześniej rozwiązań zawartych w dyrektywach unijnych oraz zapewnią stosowanie rozporządzenia w sprawie wymogów kapitałowych.

Projekt nowelizacji zapewni ponadto zgodność krajowych przepisów z unijnymi zasadami pomocy publicznej w przypadku restrukturyzacji spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych przez zagwarantowanie otwartej i konkurencyjnej procedury przejęcia kasy.

Znowelizowana ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2019 r.

***

 

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich wraz z projektem uchwały Rady Ministrów w sprawie udzielenia zgody na dokonanie notyfikacji Komisji Europejskiej projektu zmiany programu pomocy dotyczącego dopłat do składek z tytułu ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich oraz częściowego dofinansowania odszkodowań wypłaconych producentom rolnym w związku z suszą (reasekuracja) – dokumenty przedłożone przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi.

Do ustawy wprowadzono rozwiązania, dzięki którym więcej producentów rolnych będzie mogło zawierać umowy ubezpieczenia swojej produkcji – z dopłatą z budżetu państwa do składki ubezpieczenia – zawierające ryzyko suszy.

Producenci rolni będą mogli sami zdecydować na ile chcą się ubezpieczyć od ryzyka suszy. Sami wybiorą poziom zmniejszenia odszkodowania o: 20, 25 albo 30 proc. sumy ubezpieczenia w zamian za niższą składkę. Nadal zostanie zachowany udział własny rolnika w ubezpieczeniu na poziomie 10 proc. wartości szkody w przypadku ubezpieczeń od wszystkich ryzyk, z wyłączeniem suszy.

Nowe przepisy powinny przyczynić się do większego zainteresowania producentów rolnych zawieraniem umów ubezpieczenia upraw rolnych od ryzyka suszy – przez możliwość ubezpieczenia w dostępnej cenie – co w praktyce powinno prowadzić do zwiększenia powierzchni ubezpieczonych upraw.

Propozycje nie spowodują skutków dla budżetu państwa – dopłaty z budżetu państwa do ubezpieczeń będą na poziomie wskazanym w ustawie z 15 grudnia 2006 r. o zmianie ustaw o ubezpieczeniu upraw rolnych i zwierząt gospodarskich.

Znowelizowana ustawa ma obowiązywać z dniem następującym po dacie ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Nowe rozwiązanie zostanie wdrożone po uzyskaniu pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej w sprawie zmiany programu pomocowego dotyczącego stosowania dopłat z budżetu państwa do składek ubezpieczenia.

 

***

 

Rada Ministrów przyjęła dokument Polityka lekowa państwa 2018-2022, przedłożony przez ministra zdrowia.

„Polityka lekowa państwa" jest dokumentem o charakterze strategicznym. Określono w nim priorytety działań rządu dotyczące gospodarowania lekami w latach 2018-2022. Dokument opracowano na podstawie założeń Światowej Organizacji Zdrowia dotyczących tworzenia i wdrażania polityki lekowej z 2016 r. Wyznaczono w nim średnio- i długoterminowe cele stawiane uczestnikom i decydentom rynku farmaceutycznego oraz wskazano główne narzędzia ich osiągnięcia. Dokument powstawał w procesie szerokich konsultacji z zainteresowanymi stronami.

Skuteczna, bezpieczna i racjonalna farmakoterapia jest jednym z fundamentów efektywnego systemu ochrony zdrowia. Polityka lekowa jest integralną częścią polityki zdrowotnej. W swoim exposé premier Mateusz Morawiecki podkreślił jej szczególne znaczenie. Rząd zdecydował o zwiększeniu nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB w 2024 r., co może zapewnić łączną kwotę finansowania ochrony zdrowia na poziomie 830 mld zł w latach 2018-2024. Polityka lekowa państwa ma przede wszystkim zapewnić pacjentom szeroki dostęp do skutecznych i bezpiecznych leków oraz przejrzystego i racjonalnie działającego systemu ich refundacji.

Strategiczne cele dotyczące gospodarki lekami w Polsce wpisują się w kluczowe dążenia Światowej Organizacji Zdrowia w odniesieniu do polityk lekowych, tj.:

·         dostępność równość w dostępie i przystępność najpotrzebniejszych leków;

·         jakość jakość, bezpieczeństwo i skuteczność wszystkich leków;

·         racjonalne stosowanie promowanie efektywnego kosztowo użycia leków przez pracowników służby zdrowia i pacjentów.

            Cele strategiczne polityki lekowej państwa to:

·         zmniejszenie zapadalności na choroby zakaźne przez skuteczne działania profilaktyczne;

·         zapewnienie bezpiecznych i skutecznych leków, dostępnych w odpowiednim miejscu i czasie;

·         stałe poprawianie zdrowia obywateli dzięki optymalizacji wydatków publicznych na leczenie, co umożliwi dostęp do skutecznych i bezpiecznych terapii większej liczbie pacjentów;

·         wzmacnianie i sukcesywny rozwój potencjału sektora farmaceutycznego
w Polsce;

·         uzyskiwanie najlepszego efektu zdrowotnego dzięki prowadzeniu leczenia farmakologicznego opartego na badaniach naukowych i wytycznych klinicznych,

·         systematyczne podnoszenie efektywności systemu ochrony zdrowia w Polsce, także dzięki coraz szerszemu wykorzystywaniu rozwiązań informatycznych.

Do osiągnięcia wyznaczonych celów strategicznych ustanowiono dziesięć priorytetowych celów szczegółowych:

·         poprawienie efektywności wykorzystania środków publicznych służących osiągnięciu jak najlepszego efektu zdrowotnego;

·         systematyczne poszerzanie katalogu terapii o udowodnionej skuteczności
w ramach realizowanego budżetu;

·         poprawienie zasadności angażowania środków publicznych w finansowanie poszczególnych technologii medycznych oraz świadczeń opieki zdrowotnej;

·         systematyczne zmniejszanie udziału pacjenta w finansowaniu leków refundowanych;

·         zapewnienie stabilnego finansowania leków refundowanych;

·         poprawienie poziomu innowacyjności sektora farmaceutycznego w Polsce;

·         zwiększenie bezpieczeństwa i stabilności dostaw leków dzięki większemu udziałowi w rynku leków wytwarzanych w Polsce z uwzględnieniem leków biorównoważnych;

·         zwiększenie eksportu produktów leczniczych, co umożliwi redukcję deficytu w handlu zagranicznym lekami;

·         poprawienie ordynacji lekarskiej i pielęgniarskiej w celu osiągania coraz lepszych efektów leczenia;

·         rozszerzenie dostępu do szczepień ochronnych w celu zmniejszenia zapadalności na choroby zakaźne.

Z dokumentu wynika, że ze względu na starzenie się społeczeństwa poważnym wyzwaniem dla systemu ochrony zdrowia w nadchodzących latach będzie rosnące zapotrzebowanie na leki służące do leczenia chorób układu sercowo-naczyniowego i nowotworowych. Innym zagadnieniem wymagającym szczególnej uwagi jest prewencja związana z upowszechnianiem szczepień ochronnych.

Rząd podejmuje wszelkie konieczne działania, aby realizowana polityka lekowa państwa była spójna z międzynarodowymi rekomendacjami, które mówią o konieczności zapewnienia każdemu człowiekowi prawa do leczenia. Polityka lekowa ma również  istotny wymiar gospodarczy ze względu na istotną rolę przemysłu farmaceutycznego (jego rozwój założono w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju), ale jej nadrzędną rolą jest dążenie do poprawy długości życia i stanu zdrowia obywateli.

 

 

Centrum Informacyjne Rządu

KANCELARIA PREZESA RADY MINISTRÓW

 




--

__________________________________________________________________________

 

Merkuriusz  Polski

 

Agencja Prasowa. W Krakowie od 3 stycznia 1661 r.



Adam Fularz, manager Radiotelewizji

Prezes Zarządu, Wieczorna.pl SP. Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra

Wydawnictwo Merkuriusz Polski
"Wieczorna.pl" sp. z o.o.
T +48604443623
F +442035142037
E adam.fularz@wieczorna.pl
Dolina Zielona 24a, PL 65-154 Zielona Góra
KRS 0000416514, NIP 9731008676, REGON 081032764

AGENCJA PRASOWA MERKURIUSZ POLSKI- Wieści i treści od 3 stycznia 1661 

Informuję rozmówcę o przysługującym mu prawie do autoryzacji wypowiedzi udzielonych naszej agencji. Aby skorzystać z prawa, rozmówca niezwłocznie po udzieleniu wypowiedzi dla AP Merkuriusz Polski musi oznajmić że skorzysta z tego prawa. Czas na autoryzację wynosi 6 godzin od otrzymania przez rozmówcę zapisu jego słów.

Standardy relacjonowania wyborów przez media zgodne z Art. 7 ust. 2 ustawy – Prawo Prasowe.

Kandydat w wyborach nie powinien być formalnie związany z żadnym medium, w szczególności być dziennikarzem, redaktorem naczelnym bądź wydawcą. Jeżeli tak by się zdarzyło, gdyż prawo wprost tego nie zabrania, na czas wyborów nie powinien być on zaangażowany w relacjonowanie wyborów.

Rada Etyki Mediów uznaje udział dziennikarzy w wyborach za złamanie zasad etyki 55 dziennikarskiej . Dziennikarze nie tylko nie powinni kandydować, ale w jakikolwiek inny sposób uczestniczyć w pracach komitetów wyborczych, np. nie powinni pomagać kandydatom w przygotowaniu wystąpień publicznych.

Dobrą praktyką jest wprowadzenie przez szefów redakcji w tym zakresie jasnych wytycznych. 

Media powinny z ostrożnością relacjonować wydarzenia z udziałem kandydatów pełniących funkcje publiczne w czasie kampanii wyborczej, a zwłaszcza ciszy wyborczej. Osoby te, mając łatwiejszy niż inni kandydaci dostęp do mediów, mogą nadużywać go do celów związanych z prowadzeniem kampanii wyborczej. Media muszą być więc szczególnie wyczulone. 

Prowadzenie negatywnej kampanii w mediach, choć nie jest prawnie zakazane, budzi wątpliwości etyczne. Media powinny przekazywaæ wypowiedzi prawdziwe, wypowiadane w dobrej wierze oraz w tonie umiarkowanym. Przekaz medialny powinien cechować

W przypadku, gdy tworzy się medium specjalnie na potrzeby wyborów, dane medium powinno kierować się regułami prawdziwości i uczciwości przekazu. Należy także pamiętać, że powstające w okresie wyborczym tytuły prasowe zobowiązane są do przestrzegania wszelkich wymogów stawianych prasie przez prawo prasowe (jeœli publikacja spełnia 56 kryteria definicji „dziennika" lub „czasopisma" wymagana jest np. jego rejestracja w sądzie). Bardzo ważne jest, aby wydawnictwo takie na każdym egzemplarzu posiadało takie informacje jak nazwę i adres wydawcy, adres redakcji, imię i nazwisko redaktora naczelnego. Choć prawo prasowe nie ustanawia obowiązku zamieszczenia impressum na tzw. drukach nieperiodycznych (np. jednorazowo wydanej gazetce), zasada ta powinna być przestrzegana w przypadku wydawnictw dotyczących wyborów. wg http://hfhr.pl/wp-content/uploads/2014/10/HFPC_media_w_okresie_wyborczym.pdf